Jest nam bardzo przykro. Dzisiaj byliśmy z mężem w Białym Króliku i menedżer restauracji odmówił nam realizacji vouchera o wartości 300 złotych. Powodem odmowy było przedawnienie vouchera o (uwaga❗️) JEDEN dzień. Oczywiście rozumiemy nasza winę - nie dopilnowaliśmy terminu ważności vouchera. Jednak przy dokonywaniu rezerwacji nikt nawet nie zapytał o datę ważności tego upominku, stąd nawet nie sprawdzaliśmy tego wcześniej. Menedżer restauracji odmówił realizacji vouchera, tłumacząc to zawiłymi procesami księgowymi związanymi z jego rozliczeniem ze względu na JEDNODNIOWE opóźnienie. Jest to dla nas mało wiarygodne. Szanujemy, ze restauracja dba o najwyższe standardy rachunkowości, natomiast ciężko jest uwierzyć, ze takiej klasy miejsce nie jest w stanie zaproponować satysfakcjonującego rozwiązania zaistniałej sytuacji. Dlaczego nam przykro? Dostaliśmy ten voucher jako prezent ślubny, a dzień 7.12 jest naszą miesięcznicą. Niestety musieliśmy obejść się smakiem, dlatego wystawiam najniższą ocenę. Nie ze względu na kuchnie, która pewnie jest wyśmienita, a na menedżera, który nie potrafił zaproponować rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla obu stron. Po zaistniałej sytuacji straciliśmy apetyt i nie zdecydowaliśmy się zostać w restauracji Biały Królik.